Na czarnym forum konradusa przy galerii mojego Atlasa pojawiły się nieznane mi zdjęcia prawdziwej lokomotywki, i tej z rysunku i bardzo podobnych jeżdżących nawet dzisiaj.
Na zdjęciach odnalazłem wiele szczegółów i elementów, które dorobiłem w swoim modelu: obniżyłem podłogę, zmieniłem kształt ramy od strony siedzenia oraz jego mocowanie, doszły haki i nity na ramie i zbiorniku, właz inspekcyjny, poprawiłem bufor, mocowanie „jakiejśtam” wajchy. A na koniec cały Atlasik ze ślicznego żółtego stał się szarym ponurkiem. Zmiana kolorystyki dla mnie na lepsze 🙂
Efekt klejenia testowego na zdjęciach. Niestety zaginął mi w akcji cyrkiel tnący okręgi, więc pierścienie ciąłem odręcznie, co przy moich wrodzonych: nerwicy, niecierpliwości i słomianym zapale zaowocowało krawędziami cięcia jak siekierą przy wycince drzew 😉





















Teraz tylko instrukcja, opis, okładka i do druku 🙂


Jedna myśl nt. „Atlas 2.0, czyli przerabiamy, przerabiamy….”
🙂