Ty 2 Floridsdorf

All posts tagged Ty 2 Floridsdorf

Budowa tego Ty 2 (ex BR 52) dość długo z dwóch powodów. Po pierwsze jest to duży i trudny model, ma wiele drobnych części i nie wszystko pasuje idealnie. A po drugie, ja zawsze mam coś do zrobienia w tzw. międzyczasie.
Milowym krokiem od ostatniej relacji było przyklejenie do ostoi kotła, zbiorników powietrza oraz silników parowych. Ostoja otrzymała też pierwszą część weatheringu w postaci brudnych washy.



Niestety przy przyklejaniu kotła pojawiło sie trochę niedokładności. Część zapewne moich, ale także projektowych. Skąd wiem? Ano z relacji kolegów, którzy mieli już ten model na warsztacie. Podpory kotła (części 62 i 64) okazały się nieco za krótkie, natomiast osłony rur zasilających silniki (cz. 58) były nieco przydługie.

Pojawiło się też trochę nowych drobnych części.

Wiązary i korbowody skleiłem z elementów wyciętych laserowo. Wymagały odrobinę szpachli i szlifowania.

Pod tendrem pojawiły się ramy wózków. Tender czeka nadal na obłości. Jakoś do tej pory nie miałem sił, aby podjąć temat rysowania poszycia od nowa – coraz bliższy jestem uzupełnienia bryły masą modelarską.

Dawno już nie pokazywałem postępów w budowie mojej Ty 2 (ex BR 52). Atoli z powodu prac nad innymi modelami, atoli z powodu użerania się z wieloma tak malutkimi częściami, że ciężko je sfotografować.

Na ostoi przybywa drobnych części (uzupełniłem śruby, które odpadły pod naciskiem moich paluchów), ale przybyła też podłoga budki. Podłoga budki ma zrobione deskowanie, choć jeszcze nie jest pomalowane. Dokleiłem też cylindry i wał hamulcowy.

Doklejam też drobnicę do kotła.

Nieodłącznym elementem układu hamulcowego lokomotyw (nie tylko parowych) są zbiorniki ciśnienia. Tu nie obyło się bez odrobiny szpachlowania na sferycznych powierzchniach. Gdyby ktoś pytał, to do takich drobnych elementów używam WhitePutty firmy Tamiya. Ma bardzo gładką konsystencję i świetnie współpracuje z levelling thinerem od Mr. Hobby 🙂

Niebawem dokleję do ostoi silniki parowe, które już są pomalowane kolorem bazowym. Na silnikach wykorzystałem cylindrowe zawory bezpieczeństwa, które w swojej ofercie ma Mariomodelario.

Jak już wiecie, do mojej lokomotywy będzie doczepiony tender wannowy (dawcą tendra była wycinanka “Kriegslok BR52”). Niestety, tender wannowy nie należy do łatwych. Mam na myśli powierzchnie czołowe tendra, które są sferoidalne. W wycinance przewidziano bardzo skromny szkielet podpierający te ściany. Przy pomocy kserokopiarki dorobiłem za wczasu kilka części W7a i W8a i zagęściłem użebrowanie ścian czołowych. Kolejnym koszmarkiem modelarza jest poszycie tej części wanny. Jego kształt w zasadzie tylko w pewnym stopniu można przyjąć jako rozwinięcie tej sferoidy. Próbowałem na kilkanaście sposobów uformować i ułożyć to poszycie, ale się po prostu nie da! Po drugie jest ono nieco przyduże, co zapewne wynika z przeskalowania modelu. Tak czy owak trzeba będzie dokonać dodatkowych nacięć, docięć i przycięć. Rozważam też użycie masy modelarskiej i wypełnienie szkieletu wyżej wspomnianą, a potem szlifowanie itd.

Prace nad Ty 2 posuwają się (jak na moje warunki) żwawo do przodu. Model jest dość trudny w budowie, i trzeba dobrze pogłówkować, gdyż nie wszystko da się wprost wyczytać z rysunków złożeniowych. Jest też kilka “nerwowych miejsc”, które są wynikiem przeskalowania modelu z 25 do 45. Sprawa (jak na razie) tyczy się cześci nawijanych, bądź owijanych na innych częściach. To kwestia grubości kartonu, który powoduje, że drobne nawijane części tracą swoje proporcje i robią się za grube. Tak było w przypadku kołnierzy osi kół napędnych i zawias dymnicy. Oczywiście wystarczy te części skrócić 🙂

Koła pomalowane 🙂 W tym modelu dyżurnym kolorem czerwonym jest Rojo Ferrari z gamy Vallejo Air. Bieżnię koła pomalowałem Humbrolem 27003 i przetarłem do uzyskania stalowego połysku. Do “upaćkania” koła olejem posluzył mi specyfik firmy AK Interactive, o nazwie: Shafts and bearings Grease.
Ty 2 – koła

Do tego modelu zakupiłem w manufakturce Mariomodelario części 3D: nakrętki i łebki śrub. A potem jeszcze raz zakupiłem – bo mi brakło, a teraz muszę jeszcze raz kupić, bo znów brakło. Na podwoziu jest ponad tysiąc śrub i nitów!!! Przyklejanie tych elementów jest żmudne i nieco śmierdzące, gdyż używam kleju CA. Zdrza się też, że element słabo złapie i odpadnie. W trakcie pierwszego malowania ostoi odpadło mi 20 sztuk.
Ty 2 ostoja Ty 2 ostoja

Części 3D sprawdzily się także przy piórach resorów i dźwigniach hamulcowych.
T 2 resory Ty2_lip_04

Lokomotywa nie składa się tylko z drobnych części. Zasadniczym elementem parowozu jest kocioł. O ile walczak skleja się łatwo, to poszycie ściany podgardlanej stojaka stanowi pewne wyzwanie i trzeba podwójnie zastosować zasadę “trzy razy przymierz, raz przyklej”.
Ty 2 stojak Ty 2 walczak

Kiedy sklei się kocioł i położy na ostoi, to nasza praca zaczyna przypominać parowóz. Bardzo lubię ten moment 🙂
Ty2_lip_08 Ty2_lip_09