skala 0

All posts tagged skala 0

Hejo!

Przyszedł czas na silniki. 🙂

// NIE – MARCIN, NIE BĘDZIE ŚRUBEK.//

Silniki, jako konstrukcje same w sobie, dobrze się kleiło i bez błędów.

Jedynie dopasowanie do modelu nie siadło, bo silniki nie zmieściły się pomiędzy wspornikami pomostów. Mi to wyszło na wierzch już po sklejeniu całości, więc musiałem rżnąć po wsporniku na stronę i dorobić wstawki.

Można by tego uniknąć zwężając wręgi i oklejkę silników do wymiarów – rozstawu wsporników. Wtedy silniki byłyby trochę węższe. Można też inaczej przerżnąć wsporniki. 😉

I to na tyle, bo cóż więcej. 🙂

 

Hejo hej!

Minął już ponad miesiąc nowego roku! Czujecie to? 😮

Czas zasuwa, a wraz z nim przybliżają się cieplejsze dni! Zapach lasu, śpiew ptaków, świerszcze nocą. I – daj losie – wyjazdy w Polskę! 🙂

Jednak na razie, podczas tej szarości, przebijając ją jak lodołamacz, tworzymy sobie Ol49.

Teraz sobie uświadomiłem, że za chwilę minie rok, odkąd naskrobałem dla Was pierwszy wpis! Stuknie dokładnie 10 kwietnia. Możemy się wtedy zastanowić, czy to, co zrobiłem przez cały rok, to dużo? 😉

Od ostatniej odsłony, w której pokazałem ostoję postawioną na kołach, doszedł układ hamulcowy.

I przyznam szczerze, że pomimo obaw, nie miałem z nim żadnych problemów. Kleiłem, jak leci z wycinanki i według schematów, i wszystko pasowało.

A jak pasowało, to czas na zdjęcia! Bo co tu więcej pisać?

Pingwinie pozdrowienia!

           

Vítejte ve starém roce! 🙂

Jeszcze 😉

Tak, jak w tym roku rozpocząłem model Ol49, tak zdążyłem zamontować koła. Huraa!
Można powiedzieć, że pewien etap zamknąłem. Stoi – znaczy jakoś wygląda. 😉
Teraz czeka mnie układ hamulcowy oraz silniki. Ale to już w 2018.

Bardzo się cieszę, że tyle już mam. Odkąd skończyłem lepić koła w sierpniu, czekałem na moment ich montażu w parowozie. Moment przyszedł wczoraj i dziś. 🙂

Nie było problemu z montażem. Jedynie musiałem dorobić do każdego koła krążek dystansowy grubości 2,5 milimetra. One chyba nie były przewidziane w wycinance, ale to akurat małe kakao. Krążki dokleiłem, pomalowałem i jest! Stoi, nie kolebie się, a nawet jest prosto i w osi. 🙂

Od razu nadmienię, że zdaję sobie sprawę ze zdjęć, ale przy sztucznym świetle trudno coś więcej wyciągnąć.

A już miałem nadzieję na słoneczko! Tak pięknie rano świeciło… ale przyszły chmury i jest g… gorzej jest. 😉

Tymczasem…
… WSZYSTKIEGO DOBREGO!

Mało nerwów, dużo modeli, zasobów w portfelu i bądźcie weseli! 🙂