Relacja z imprezy

All posts tagged Relacja z imprezy

Trochę trwało zanim się w sobie zebrałem i usiadłem do tej relacji, czy raczej sprawozdania, ale udało się.

Z czym się to je?

Nie przypuszczałem ile pracy i energii wymaga zorganizowanie takiej imprezy, jak Międzynarodowy Przegląd Modelarski. Na szczęście przyszło mi pracować z rewelacyjnymi ludźmi, którzy dali z siebie wszystko, a zróżnicowanie zawodowe zaowocowało tym, że ogarnęliśmy temat bez większej pomocy od zewnętrznych fachowców. Kilka miesięcy pracy przed godziną zero, 3 dni po 18 godzin w trakcie trwania imprezy, a potem jeszcze sprzątanie i porządki. Jednak opłacało się.

Są powody do dumy

Bez udawanej skromności powiem, zże impreza przeszła wszelkie oczekiwania zarówno uczestników, jak i nas – organizatorów. Nie zaliczyliśmy żadnej większej wpady, nie skoczyliśmy sobie do gardeł, a rozmach przeglądu został zauważony i doceniony „w świecie”.

Na stołach pojawiło się ponad tysiąc modeli – zarówno plastikowych, jak i kartonowych, z czego prawie 800 wystartowało w konkursie. Rozdanych zostało ponad 200 wyróżnień i kilka nagród specjalnych, w tym puchary Prezydenta Miasta i nagrody specjalne (również ufundowane przez kartonowakolej.pl).

Pierwsza sala wystawowa w niedzielę rano

Pierwsza sala wystawowa w niedzielę rano

Druga sala wystawowa w niedzielę rano

Druga sala wystawowa w niedzielę rano

Puchary i medale, które rozdaliśmy

Puchary i medale, które rozdaliśmy

Ceremonia rozdania nagród

Ceremonia rozdania nagród

Nie ukrywam, że do sukcesu MPM-u walnie przyczynili się sponsorzy oraz organizatorzy atrakcji dodatkowych. Tu wielki ukłon w stronę kolegów z zaprzyjaźnionej grupy rekonstrukcyjnej „Breda”, którzy w mundurach Brygady Pancernej generała Maczka prezentowali historyczny sprzęt wojskowy. Dzięki głównemu sponsorowi imprezy dzieciaki zwiedzające wystawę mogły uczestniczyć w szybkim kursie pierwszej pomocy i popastwić się na fantomach resuscytacyjnych. Ekipa Lukas Motorsport umożliwiła oglądanie wyścigowej „dziewięćsetjedenastki” Porsche.

Wojacy z grupy rekonstrukcyjnej "Breda"

Wojacy z grupy rekonstrukcyjnej „Breda”

Wyścigówka Porsche należące do Lukas Motosport, w tle maszyny Bredy

Wyścigówka Porsche należące do Lukas Motosport, w tle maszyny „Bredy”

Równie ciepłe słowa nalezą się naszym młodym wolontariuszom pilnującym tak wielu spraw, że nie sposób wszystkiego wymienić.

Kolej na kolej

Modele kolejowe, które nie śmigają po makietach, to raczej niszowa gałąź modelarstwa – nie ma co ściemniać. Mimo tego na MPM-ie pojawiło się kilka świetnych modeli. W konkursie brały udział wielkie modele w 1:25 i kilka w H0. Plastikowych modeli było tyle, co kot napłakał, choć ich jakość nie była opłakana. Poza konkursem można było zobaczyć żywiczne modele kolegi Tomka Marszałka, który oferuje je w sprzedaży: http://www.armorymodel.eu/ – nadmienić tylko muszę, że są w skali pancerniackiej 1:35.

Żywiczna pancerna kolej Tomka M.

Żywiczna pancerna kolej Tomka M.

Nagroda specjalna za specjalne modele

Z początku przewidziałem jedną nagrodę specjalną: „za najbardziej intrygujący kartonowy model kolejowy”. Nagrodą celowałem raczej w juniora lub seniora. Niespodziewanie jednak do konkursu zgłosił się młodzik z dioramką, która rozłożyła starego Vikinga na łopatki. Otóż baaaardzo młody człowiek z Bielska wykonał z kartonu makietkę, na której znajdował się modelik dostępny na naszej stronie. Technicznie model nie był mistrzostwem świata, ale własną inwencją i zaangażowaniem w projekt młody modelarz o imieniu Adaś pokazał klasę światową!

Dioramka Adasia

Dioramka Adasia

Po sobotnim sędziowaniu i obliczaniu wyników wróciłem do domu ok. 1:00 w nocy, i zaraz zacząłem szukać precjozów, które mógłbym ofiarować Adamowi w ramach dodatkowej nagrody specjalnej.

Podsumowując:

  • za model „Nastawnia w Wolsztynie” w skali H0, nagrodę specjalną otrzymał Marek Maleszka z Rudy Śląskiej;
  • za model „Dioramka kolejowa d410 + podstawka” w skali H0 nagrodę specjalną otrzymał Adaś Łodziana z Bielska-Białej.
Nastawnia Marka

Nastawnia Marka

Dioramka Adasia

Dioramka Adasia

Nagroda dla Adasia, Marka niestety nie było z nami osobiście, nagrodę odebrał opiekun klubu modelarskiego z Rudy Śląskiej.

Nagroda dla Adasia, Marka niestety nie było z nami osobiście, nagrodę odebrał opiekun klubu modelarskiego z Rudy Śląskiej.

Gratulację jednak kieruję do wszystkich modelarzy. Pokazaliście świetne modele, pięknie wykonane i super wyeksponowane. Liczę, że za rok zobaczę więcej kolei na MPM-ie 🙂

Szkoda, że jako organizator nie miałem okazji pogadać dłużej z uczestnikami imprezy, bo nic tak nie wzbogaca jak rzeczowa (a czasami nawet ta mniej poważna i rzeczowa) pogadanka z kolegami po fachu.

Do zobaczenia w październiku 2017 roku.

Galeryjka

Nie było wiele czasu na fotografowanie, niemniej to i owo złapałem, i możecie obejrzeć poniżej. Komu jednak mało – zapraszam na stronę domową imprezy, gdzie zamieszczonych jest więcej fotek.

Komu było mało, niech zajrzy do galerii na stronie MPM-u.

Wakacje, wakacje i po wakacjach.

Ale zanim nastąpił ich mój smutny koniec wyjechałem z rodzinką nad Nasz piękny Bałtyk. Wiadomo, od rana do wieczora plaża, woda, rybka a wieczorem zimne…picie 😉 ale żona pozwoliła mi przy okazjo wycieczek robić zdjęcia „niewakacyjne”.

Będąc w Kołobrzegu pomiędzy goframi a zwiedzaniem molo trafiłem przypadkowo na mała i skromną – ale kolejową – wystawę pokazującą dzieje kolei na ziemiach polskich. Były tam między innymi: mundury, kawałki infrastruktury, modele kolejek w skali 1:22,5 i H0 (te ostatnie ktoś z uporem maniaka ustawił wszystkie tendry tył na przód, opisy też robione raczej nie przez znawcę, bo np. lokomotywa ST44 była podobno szeroko stosowana na kolejach pruskich). Pozwoliłem sobie zwrócić na to uwagę organizatorom, i mieli to pozmieniać. Bardzo fajnie wyglądały kolorowe duże tablice opisujące w skrócie co, kto, gdzie i kiedy. Mundury i część eksponatów pożyczono z wolsztyńskiej parowozowni.

Poniżej kilka fotek:

No i dla mnie wisienka na torcie. W muzeum morskim, obok dwóch okrętów przeznaczonych do zwiedzania, części wyposażenia zdjętych z ORP Burza i wielu morskich eksponatów stała ładnie odmalowana 2-osiowa platforma wąskotorowa na tor 600mm.

Z rozmowy z przewodnikiem dowiedziałem się, że została wydobyta z dna basenu portowego. Przeleżała tam kilkadziesiąt lat. Przypuszczanie została wraz z gruzem i resztami pobojowiska wrzucona w toń tuż po wojnie. Służyła do dowożenia amunicji do stanowisk nadbrzeżnej artylerii w kołobrzeskim porcie (możliwe że jeszcze przed wojną, więc prawdopodobnie to polska konstrukcja).

Do dzisiaj nie ostał się żaden fragment toru, ale historia pozostała.

Obfotografowałem ten wagon ze wszystkich stron i mam zamiar go rozrysować jako model w 1:25.

Podczas 6-dniowego pobytu nad Bałtykiem tylko – lub aż tyle – udało mi się kolejowego napotkać na swojej drodze, ale namierzyłem w drodze kilka innych klimatycznych miejsc nieodległych, które z koleją są związane i na pewno je odwiedzę.

No i dowód, że Kartonowa Kolej nawet na okręcie Polskiej Marynarki Wojennej była, w mojej skromnej osobie, jako przedstawicielu.

Ja w firmowej koszulce i moje dzieciaki na mostku kapitańskim 🙂

20160728_103712

 

Kolejna impreza zaliczona.

Pojechałem na 5 godzinek, zginąłem na 10 🙂

Cała impreza dla zwiedzających zaczęła się o 13.00, ja się zameldowałem o 10:30. Wziąłem ze sobą kolejowe modele kartonowe i kolejkę ogrodową. Ekspozycję miałem urządzić w hali parowozowni. Wybrałem przecudnej urody niski betonowy cokolik, na którym rozłożyłem tory, poukładałem wkoło modele i jazda. Upierdzieliłem się przy tym niemiłosiernie, ale właściwie skoro parowozownia to czysto nie mogło być – klimat pierwsza klasa. Tory zmontowałem podobnie jak na dniach Techniki Kolejowej w Ostrowie, zrobiłem prosty sposób sterowania, pozwoliłem dzieciakom szaleć kolejką, więc miałem wokół siebie dzieciarni aż miło.

Razem ze mną na hali wystawiona była ciekawie skonstruowana makieta H0 i tory pokazowe Kolejki Ogrodowej Pecna – skala 1:10, wykonanie pierwszorzędne. Prawdziwi maniacy i magicy modelarstwa kolejowego.

W hali parowozowni obok ustawione były eksponaty TKW: TKt48, TKi3, TKh, 410D, Sm15, SM03 i inne kolejowe ustrojstwa, jak semafory, piec. Na zewnątrz Ls40, Ls60, Sm03, kolejna tekatka, Pt47 (w fatalnym stanie, ale chłopaki zbierają na remont 🙂 ), wagony rożne różniaste.

Do tego zaproszeni goście:
– lokomotywa parowa Pt47 – firmy PKP CARGO S.A.,
– lokomotywa parowa TKh Ferrum – Klubu Sympatyków Kolei z Wrocławia,
– lokomotywa spalinowa SM42 – firmy Majkoltrans Sp. z.o.o.,
– lokomotywa spalinowa TRAXX BR285 – firmy LOTOS Kolej Sp. z o. o.,
– lokomotywa hybrydowa (spalinowo-elektryczną) Dragon E6ACTd – firmy Freightliner PL,
– spalinowy wagon rewizyjny SR71 – firmy PKP Energetyka S.A.

Zorganizowano też dwa przejazdy parowóz + 3 wagony 2-osiowe do Koźmina – ogromne zainteresowanie i widać było jeszcze większą radość z wycieczki.

Sama impreza przygotowana bardzo profesjonalnie: pięknie uporządkowany teren, oznaczone co i gdzie można znaleźć, dużo dodatkowych atrakcji dla dzieci (kolejka parkowa, zamek dmuchany, warsztaty) i dla rodziców (sam festyn, drezyna, zwiedzanie taboru, kiełbacha z grilla i złocisty napój 🙂 ) Wszystko za darmo, dal radości dzielenia się pasją i miłością do kolejnictwa.

Ja ubawiłem się przednio, dużo wrażeń, dobrych wspomnień. Jak nic już czekam na kolejny rok.

 

Dość gadania 🙂

 

Na początek garść filmów.

TKh – manewry, obrotnica, jazda z wagonem:  FILM1 FILM2 FILM3 FILM4 FILM5 FILM6 FILM7 FILM8 FILM9

Miałem szczęście i sfilmowałem jak TKh i Pt47 urządzały sobie drift na torach jarocińskiej parowozowni: TKhdrift PT47drift

Tutaj przejazd Dragona, powrót TKh z wagonami do parowozowni, Pt47 pięknie kopci, a tutaj the best of: petucha w pędzie 🙂

 

A teraz zdjęcia:

Na sam koniec dziękuję Pawłowi za zaproszenie.

Jarociński Festyn Kolejowy jest fantastyczną cykliczną imprezą i bardzo dobrą inicjatywą. Warto takie rzeczy robić i wspierać. Brawo !

 

No i mały dowód że ja to ja i że na Festynie byłem (to wielkie pomarańczowe zasłaniające parowóz to ja 🙂 ):

57