Pleszew

All posts tagged Pleszew

Wywołany do tablicy prze Kolegę Pingwiniastego musiałem zrobić wycieczkę z wąskotorówką w tle tak, aby zahaczyć choćby o kalendarzowe lato. Więc też tak się stało, gdyż z z moim Kubą pojechaliśmy dzisiaj pozwiedzać sobie stację w Pleszewie.

Na dzień dobry przywitał nas szynobusik gotowy do odjazdu w stronę Kowalewa, co tez kilka minut później nieśpiesznie uczynił.

Później już było oglądanie z nieukrywaną radością (moją i syna) wszystkiego w obrębie wzroku.

Były więc: lokomotywy, szynobusy i pociąg techniczny z Lidką na czele i odchwaszczarką w zestawie.

Bardzo, ale to bardzo podobają mi się wszelakiego rodzaju zwrotnice i krzyżówki torów, a jak dodatkowo splata się – lub rozplata – szlak normalnotorowy z wąskotorowym – dla mnie bajka 🙂

Jak widać Kubie spodobały się też zwrotnice, tyle że siły brakło na przełożenie 😉

Potem poszliśmy sobie obok byłego kanału oczystkowego (teraz rewizyjny dla spalinówek) w stronę parowozowni. Zostały w niej wymienione drzwi, jeszcze jakby zrobić coś w tym stylu z resztą budynku, byłoby super. Dzięki uprzejmości jednego z Panów tam pracujących mogliśmy wejść na chwilkę do środka gdzie spała sobie grzecznie pięknie odmalowana Sm03.

Przez szybę wagonowni udało nam się dostrzec Lyd1-253 i wagon motorowy Mbxd2. Stał tam też wagon letniak zbudowany na bacie 4-osiowej platformy.

Później spacerek wzdłuż peronu do auta. Budynek dworca jest w remoncie – niestety nie wiem czy nadal będzie pełnił pierwotną funkcję – ale odnowa jest mu bardzo potrzebna.

Bardzo fajna wycieczka, klimatyczna i wąskotorówką pachnąca.

Adam i Kuba

Przejeżdżając dzisiaj przez Pleszew wraz z rodzinką nie mogłem sobie odmówić wizyty na stacji kolejowej ku radości moich pociech i nieradości mojej lepszej połówki.

Na torze stał sobie wygrzany w wiosennym słońcu składzik Lyd1-253 wraz z wagonem osobowym pieszczotliwie zwanym Rumunem, a na peron tuż przy budynku podstawiał się przygotowany na jutrzejsze jazdy Mbxd2-216, który rozkosznie mruczał swoim silnikiem.

Dzięki uprzejmości maszynisty, mogłem wraz z dzieciakami zwiedzić wagon motorowy. Fajny klimat, iście z lat PRL-u. Drewniane ławki, aluminiowe popielniczki i kosze, napisy w stylu „nie wychylać się” i wszechobecna farba olejna w pięćdziesiątej szóstej warstwie.

Strasznie mi i moim pociechom się to wszystko podobało. Nawet mogliśmy usiąść na chwile w kabinie maszynisty. Widać radość na buziakach, czyli wycieczka udana 🙂

Na stacji oprócz mojego ukochanego taboru wąskotorowego stały jeszcze trzy lokomotywy normalnotorowe w koszmarnym, błękitnym malowaniu SKPL. Cóż, o gustach się nie dyskutuje…

Na stacji trwały prace związane z rozbiórką jednego z torów (niestety ze splotem 3-szynowym) i przy okazji zrobiłem kilka zdjęć jak wygląda koziołek oporowy „od podszewki”. Leży sobie bidula na ziemi i czeka na swój dalszy los…

Zapraszam wszystkich do odwiedzenia tego klimatycznego miejsca, tym bardziej, że zarówno wagon motorowy, jaki spalinówka z osobowym prowadzą regularne przewozy pasażerskie do Kowalewa. Można się przejechać, kliknąć miliony zdjęć, poczuć to bujanie, usłyszeć stukot kół i warkot silnika niespiesznie jadącej bany.

18