platforma

All posts tagged platforma

Wakacje, wakacje i po wakacjach.

Ale zanim nastąpił ich mój smutny koniec wyjechałem z rodzinką nad Nasz piękny Bałtyk. Wiadomo, od rana do wieczora plaża, woda, rybka a wieczorem zimne…picie 😉 ale żona pozwoliła mi przy okazjo wycieczek robić zdjęcia „niewakacyjne”.

Będąc w Kołobrzegu pomiędzy goframi a zwiedzaniem molo trafiłem przypadkowo na mała i skromną – ale kolejową – wystawę pokazującą dzieje kolei na ziemiach polskich. Były tam między innymi: mundury, kawałki infrastruktury, modele kolejek w skali 1:22,5 i H0 (te ostatnie ktoś z uporem maniaka ustawił wszystkie tendry tył na przód, opisy też robione raczej nie przez znawcę, bo np. lokomotywa ST44 była podobno szeroko stosowana na kolejach pruskich). Pozwoliłem sobie zwrócić na to uwagę organizatorom, i mieli to pozmieniać. Bardzo fajnie wyglądały kolorowe duże tablice opisujące w skrócie co, kto, gdzie i kiedy. Mundury i część eksponatów pożyczono z wolsztyńskiej parowozowni.

Poniżej kilka fotek:

No i dla mnie wisienka na torcie. W muzeum morskim, obok dwóch okrętów przeznaczonych do zwiedzania, części wyposażenia zdjętych z ORP Burza i wielu morskich eksponatów stała ładnie odmalowana 2-osiowa platforma wąskotorowa na tor 600mm.

Z rozmowy z przewodnikiem dowiedziałem się, że została wydobyta z dna basenu portowego. Przeleżała tam kilkadziesiąt lat. Przypuszczanie została wraz z gruzem i resztami pobojowiska wrzucona w toń tuż po wojnie. Służyła do dowożenia amunicji do stanowisk nadbrzeżnej artylerii w kołobrzeskim porcie (możliwe że jeszcze przed wojną, więc prawdopodobnie to polska konstrukcja).

Do dzisiaj nie ostał się żaden fragment toru, ale historia pozostała.

Obfotografowałem ten wagon ze wszystkich stron i mam zamiar go rozrysować jako model w 1:25.

Podczas 6-dniowego pobytu nad Bałtykiem tylko – lub aż tyle – udało mi się kolejowego napotkać na swojej drodze, ale namierzyłem w drodze kilka innych klimatycznych miejsc nieodległych, które z koleją są związane i na pewno je odwiedzę.

No i dowód, że Kartonowa Kolej nawet na okręcie Polskiej Marynarki Wojennej była, w mojej skromnej osobie, jako przedstawicielu.

Ja w firmowej koszulce i moje dzieciaki na mostku kapitańskim 🙂

20160728_103712

 

 

Będąc często gęsto w Tomaszowie Mazowieckim odwiedzam Skansen Rzeki Pilicy, gdzie oprócz sprzętu militarnego i budownictwa związanego z regionem stoi pięknie odnowiony drewniany przystanek przeniesiony z miejscowości Czarnocin. Ekspozycję uzupełnia kawałek toru, na którym stoi 2 osiowa platforma przekazana przez nieodległą Jednostkę Wojskową.

Wagon jest konstrukcją przedwojenną. Na osłonach jednej z maźnic jest informacja „PKP 1946”, pozostałe są bez napisów. Wagon nie jest wyposażony w hamulce, ma dodany zdecydowanie wiele lat po budowie, przewód hamulcowy, ale tylko „przelotowy” pod podłogą. Jest to o tyle ciekawa konstrukcja, że jest to wagon zbudowany całkowicie z nitowanych elementów. Ma od spodu ramy zamontowane elementy wzmacniające – podobne do stosowanych w niemieckich platformach typu Linz (model dostępny w POBIERALNI).

Wszystko uzupełniają stopnie manewrowych, jakieś takie „fajniejsze” niż współczesne, z takim wygiętym mocowaniem. Ciekawie jest też rozwiązany sposób montażu kłonic, w postaci dodania drugiej belki pod ramą wagonu, do której przyczepiono ich gniazda.

Całość sprawia wrażenie bardzo lekkiej, ale wytrzymałej konstrukcji. Niestety nie mam żadnych informacji dotyczących szczegółów gdzie i dokładnie kiedy ten wagon powstał, ale z napisu na ramie wynika, że do 1992 roku miał ważna rewizję, także ponad 50 lat służył na polskich szlakach.

Myślę, że wagon ten będzie bazą wyjściową do mojego kolejnego projektu.

No i porcja zdjęć:

 

 

 

 

Model platformy

Na mój warsztat trafiła ostatnio niemiecka wycinanka firmy Schreiber-Bogen, w której zamieszczono historyczny mini skład towarowy. Tak oto mamy możliwość sklejenia parowozu T3, wagonu krytego oraz platformy kłonicowej. Ta ostatnia posłużyła mi jako bryła do ćwiczenia brudzingu metodą suchych pasteli. Model jest dość mocno uproszczony. Sporo tu sklejania na „skrzydełka”, dużo też typowo niemieckich patentów modelarskich (no rury i cięgna w postaci pasków kartonu, zadrukowany rewers arkusza z częściami). Nie omieszkałem dorzucić kilku rzeczy od siebie (druciki w miejsce kartonowych pasków oraz kilka nitów).

W zasadzie model skleił się w 3 popołudnia, a potem był przez kilka wieczorów malowany. Farby to emalie: zielony revell, ciemnoszary ModelMaster, deski platformy to ciemnoszary revell. Malowanie odbyło się za pomocą aerografu. Na koniec został przykurzony suchymi pastelami. Spód wagonu: rdzawy uzyskany z wymieszania brązu i pomarańczowego, nieco wyżej szary z białym i odrobiną pomarańczowego, wnętrze przestrzeni ładunkowej: szary z czarnym.

Galeria modelu

Wymiary modelu

Długość: 25 cm
Wysokość: 6,5 cm
Szerokość: 6,5 cm

Waloryzacja modelu

Metoda suchej pasteli jest dość prosta. Kupujemy w sklepie dla plastyków kolorowe suche pastele. Wybór jest spory, więc na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Do paprania taboru będziemy używać głównie czerni, szarości, białego i brązów, zatem trzeba rozważyć, czy kupić kilka pojedynczych kolorów, czy szkolne pudełko z 24 pastelami, gdzie cała gama zieleni róży i fioletów będzie nam zbędna. Ścieramy drobnym tarełkiem lub zeskrobujemy delikatnie skalpelem z pasteli trochę kolorowego proszku, a następnie nanosimy go miękkim pędzelkiem na powierzchnię modelu. Potem trzeba dobrze nasz model „przedmuchać” aby pozbyć się luźnego proszku. Na sam koniec warto jest efekt utrwalić cieniutką warstwą bezbarwnego lakieru lub preparatu typu „pigment fixer” (Fijador de pigmentos – hiszp.).

Metodą tą uzyskujemy efekt zapylenia, upaskudzenia węglem, rdzawych nalotów na elementach podwozia itd.

Kiedy nasz wagon jest już konkretnie zapylony, musimy zrobić ślady oleju na maźnicach i widłach maźniczych. Przygotowujemy kroplę błyszczącego lakieru bezbarwnego i mieszamy ją z ćwiercią kropli brązowej farby… Jak przeliczyć proporcję zapytajcie jakiegoś podręcznego matematyka 😉 Ślady oleju robimy to malując cieniutkim pędzelkiem wymienione miejsca naszą wspaniałą mieszaniną.