1:25

All posts tagged 1:25

Ponad tydzień temu skończyłem model wąskotorowej lokomotywy z Australii o wdzięcznym imieniu Sandy.

Znalazłem jednak w sieci kilka jej zdjęć, które pokazywały wnętrze i trochę inaczej zrobiony dach niż na rysunku z którego korzystałem. Wprowadziłem więc sporo zmian do projektu i musiałem Sandy zbudować na nowo. Dodałem tez trochę twórczej waloryzacji – nie jest zbyt nachalna, ale bardzo fajnie wygląda na lokomotywie. Dodałem też mały wagonik, który służy do przewozu ściętej trzciny cukrowej.

Lokomotywa wraz z wagonem będą wydane jako zestaw.

Tak wygląda Sandy wraz z platformą:

Fajnie ? Pewnie, że fajnie 🙂 Ale może być fajniej.

Zrobiłem zatem kilka zdjęć w plenerze z samym wagonikiem jak i z całym pociągiem towarowym:

Model wkrótce będzie wydany – o czym na pewno poinformuję.

Adam

Zrobiłem sobie model – a co 🙂

Projekt dojrzewał do sklejenia prawie 5 lat – ale jak już go zmontowałem, to stwierdzam, że wyszedł super.

Ale od początku. Zawsze lubiłem wąskotorówki, również te nie pekapowskie. Zaprojektowałem już Davenporta, cysternę i platformę w takich klimatach. Ale miałem tez na oku inne ichnie cudaki, w tym Sandy – małą 2 osiową lokomotywkę zbudowaną w latach 40-tych ubiegłego wieku – pierwotnie dla wojska – a ostatecznie zakończyła swoja karierę w przetwórni cukrowej Moreton Sugar Mill. Zbudowano ją na tor 2 stopy czyli ok.610mm przez wytwórnie Malcolm Moor Engineering.

Model wzorowałem na rysunku, bo przedstawia najwcześniejszą wersję, a malowanie jak na zdjęciu (źródła w pod zdjęciami).

Później, w czasie eksploatacji, obniżono i zmieniono dach, zdjęto pokrywy silnika, przybudowano wydech, lampy i kilka innych elementów.
W każdym bądź razie, mój model przedstawia Sandy funkiel-nówkę :-)
Muszę przeprojektować trochę wnętrze kabiny, ale jest to w zasadzie kosmetyka, i model mogę puścić w świat.

Kilka zdjęć z budowy – jak widać miało być inne malowanie, szczęśliwie Kolega z Forum Świata z Kartonu mnie naprostował – Dzięki 😉

A gotowa lokomotywka wygląda tak:

Swego czasu popełniłem projekt wąskotorowej lokomotywy Davenport. Strasznie mnie kręcą takie kolorowe bączki na niezbyt szerokich torach.

Ten model właśnie zakupił mój Kolega z forów Konradusa i Świata z Kartonu Daniel Kruczała. Ten znamienity modelarz utknął gdzieś pomiędzy Me109 a Spitami, przy tym jego samoloty robione są na poziomie o którym ja sobie pomarzyć tylko mogę, dlatego tym bardziej ucieszyła mnie jego relacja z budowy tej spalinówki.

Na tej stronie prowadził bardzo fajną i czytelną relację, a po wszystkim wyszło mu takie oto cudo na kawałku toru:

Pełna galeria tutaj.

 

Dziękuję tutaj Danielowi za możliwość udostępnienia zdjęć na Naszym blogu, za świetną modelarską robotę i kozacki efekt końcowy.