Opis taboru

Tu będziemy wstawiać opisy prawdziwych lokomotyw, ciekawostki o nich i.t.d.

Foto: Wikipedia


Nasza Wikipedia mówi niewiele: “niemiecka lokomotywa parowa produkowana w latach 1935-1937. Były używane do prowadzenia pociągów pospiesznych. Lokomotywa 05 002 w 1936 roku ustanowiła światowy rekord prędkości parowozu osiągając prędkość maksymalną 200,4 km/h. Parowóz 05 001 jest jedynym zachowanym egzemplarzem i znajduje się obecnie w Norymberdze.” Zatem pora rzucić garść ciekawostek związanych z tą serią lokomotyw.

Było nas trzech, w każdym z nas inna krew

Seria 05 składała się z trzech sztuk lokomotyw o układzie osi 2’C2′, zbudowanych w zakładach Borsig. Były odpowiedzą na szybkie pociągi napędzane silnikami wysokoprężnymi, jak np. “Latający Hamburczyk” (nie mylić z latającym hamburgerem!). Wszystkie trzy były zbudowane z otuliną aerodynamiczną, a lokomotywa z numerem 003 jeździła kabiną do przodu. W latach trzydziestych testowano te maszyny w normalnym ruchu pospiesznym.

Tyłem do przodu 🙂 Foto: Wikipedia

Dwie stówy pękły!

11 maja 1936 maszyna DR 05.002 pobiła na trasie Berlin-Hamburg rekord prędkości lokomotywy parowej, osiągając prędkość 200,4 km/h, ciągnąc pociąg o masie 197 ton!!! Co prawda dwa lata później angielski Mallard osiągnął większą prędkość chwilową, jednak z mniejszym obciążeniem.

Co więcej, do lokomotywy tej serii należy rekord prędkości średniej jednego przejazdu: odcinek 113 kilometrów nasza rekordzistka pokonała w czasie 48 minut 32 sekund, co daje średnią prędkość 139,4 km/h.

Lepsza od TeDeIka!

Spore to było bydlę:

  • Masa pustego parowozu: 118,5 t
  • Długość z tendrem: 26.265 mm
  • Ciśnienie w kotle: 20 at
  • Moc znamionowa: 1.500 kW
  • Średnica kół napędnych: 2.300 mm
  • Prędkość maksymalna: 200 km/h

Lokomotywy pełniły służbę do lat ’50 dwudziestego wieku na liniach pospiesznych i ekspresowych. Z maszyny 003 ściągnięto otulinę i obróconą ją dymnicą do przodu. Do naszych czasów zachowano maszynę 05.001 i można ja zobaczyć w muzeum transportu w Norymberdze.

Foto: Wikipedia

A co dla modelarzy

O ile można sobie kupić taką lokomotywę w H0, to nie spotkałem do tej pory wydanego modelu kartonowego.

Na koniec – łyk propagandy

Tutaj film prezentujący proces budowy tego cudu techniki. Niemiaszkowie byli dumni z tego cudu techniki, ale nie ma się im co dziwić. Filmik, niestety, dostępny tylko w języku Goethego 🙁

Ostatnio wspominamy początek Drugiej Wojny Światowej, zatem i u nas bœdzie coś w rzeczonej tematyce. Wojna obronna 1939 (jakoś nie mogę strawić zwrotu “kampania wrześniowa”) była szeregiem nerwowych i słabo skoordynowanych działań naszych wojsk, które rzuciły do walki to, co miały pod ręką. Do boju wyjechały też pociągi pancerne stacjonujące w Legionowie i Niepołomicach.

Co to właściwie jest ten pociąg pancerny?

Hmmm… najkrócej rzecz ujmując lokomotywa i wagony, których używa się w działaniach wojennych – najczęściej tabor posiada opancerzenie. Pancerz to nie zawsze metalowe płyty. Zdarzało się, że załogi pociągów pancernych były chronione przez poukładane worki z piaskiem, a nawet betonowe ściany wagonów. Nie ma jakiegoś optymalnego przepisu na pociąg pancerny, nie ma też uniwersalnego dlań zastosowania. Jedne pojazdy były używane jak czołgi na szynach a czasami taki pociąg służył jako mobilna bateria artyleryjska (bardzo często, jako obrona, włoskie pociągi pancerne ostrzeliwały nieprzyjacielskie okręty podpływające do brzegów Półwyspu Apenińskiego). Zdarzały się też mniejsze jednostki np. samobieżne wagony opancerzone i opancerzone drezyny kolejowe.

Ciekawą odmianą broni kolejowej były działa i moździerze kolejowe, ale im poświęcimy osobny wpis.

Typowy polski pociąg pancerny

Typowy polski pociąg pancerny, to tak na prawdę dwa pociągi, a do tego kilka drezyn, tankietek, a nawet ciężarówek.

Pociąg opancerzony składał się z lokomotywy, wagonów artyleryjskich, wagonu szturmowego, platform rewizyjnych i zespołu tankietek/drezyn.

Pociąg pancerny Danuta (bez drezyn i platform) – żródło: Wikipedia

lokomotywa

We wrześniu ’39 najczęściej był to opancerzony parowóz Ti 3 z 3- lub 4- osiowym tendrem. To niemieckie parowozy typu G55. W pancernej nadbudówce tendra umieszczone było stanowisko dowodzenia pociągiem.

wagony artyleryjskie

Generalnie – zbudowane na platformach kolejowych, opancerzone stanowiska artyleryjskie, wyposażone w armaty i/lub haubice w różnej kombinacji.

wagony szturmowe

Opancerzone wagony, w których siedziało kilkunastu żołnierzy i prowadziło ogień osłonowy z ciężkich karabinów maszynowych, karabinów przeciwlotniczych itp.

platformy kontrolne

Dwuosiowe platformy, najczęściej typu Pdks, na których wożono szyny, podkłady, śruby i łubki do bieżących napraw zniszczonego torowiska.

pluton drezyn

W skład plutonu drezyn wchodziły opancerzone drezyny typy Tatra 18, prowadnice szynowe z czołgami tankietkami, samochody półgąsienicowe wz 34. na specjalnych wózkach szynowych. Prowadnice szynowe to specjalne miniplatformy, na których wożono czołgi Renault FT17 lub tankietki TKS – co ciekawe napęd do prowadnicy przekazywany był z gąsienic czołgu, a tak napędzana prowadnica poruszała się szybciej niż sam czołg w terenie.

Pociąg gospodarczy podążał w niejakiej odległości za pociągiem pancernym i nie brał udziału w walce, ze względu na brak opancerzenia. Składał się z “cywilnego parowozu” oraz różnych wagonów (towarowych i pasażerskich) i służył jako mobilny rezerwuar paliwa, wody, prowiantu, amunicji. Tam znajdował się też mini sztab, kancelaria, sypialnie dla załogi, warsztat naprawczy itp. Część taboru była własnością wojska, a część dostarczała była przez PKP zgodnie z zapotrzebowaniem.

Polskie pociągi pancerne walczące we wrześniu ’39

Pociąg Pancerny nr 11 “Danuta”

Dowódca: kpt. Bolesław Korobowicz, przydział Armia Poznań. Uszkodzony 16 września. Operował w rejonie miast: Chodzież, Inowrocław, Bydgoszcz Łowicz. Część Danuty przejęta i naprawiona przez Niemców weszła w skład Panzerzug PZ21.

Pociąg Pancerny nr 12 “Poznańczyk”

Dowódca: kpt. Kazimierz Majewski, przydział Armia Poznań. Zniszczony 9 września. Operował w rejonie miast: Łowicz Kutno Jarocin.

Pociąg Pancerny nr 13 “Generał Sosnkowski”

Dowódca: kpt. Stanisław Młodzianowski, przydział Armia Modlin. Zniszczony 10 września. Operował wokół Warszawy.

Pociąg Pancerny nr 14 “Paderewski”

Dowódca: kpt. Jerzy Żelechowski, od 9 września kpt. Henryk Galwelczyk, odwód Naczelnego Dowództwa, przydział Armia Pomorze. Opwerował w okolicach Kutna i Łowicza. Zniszczony 16 września.

Pociąg Pancerny nr 15 “Śmierć”

Dowódca: kpt. Kazimierz Kubaszewski, odwód Naczelnego Dowództwa. Zniszczony 28 września. Operował wokół Nasielska.

Pociąg Pancerny nr 51 “Pierwszy Marszałek”

Dowódca: kpt. Leon Cymborski, od 2 września kpt. Zdzisław Rokossowski, przydział Armia Kraków. Zniszczony 22 września.

Pociąg Pancerny nr 52 “Piłsudczyk”

Dowódca: kpt. Mikołaj Gonczar, przydział Armia Łódź. Zniszczony 20 września. Operował w rejonie Warszawa – Łowicz – Łódź

Pociąg Pancerny nr 53 “Śmiały”

Dowódca: kpt. Mieczysław Malinowski, przydział Armia Łódź. Skapitulował 22 września. Brał udział w bitwie pod Mokrą

Pociąg Pancerny nr 54 “Groźny”

Dowódca: kpt. Jan Rybczyński, od 2 września kpt. Józef Kulesza, przydział Armia Kraków. Zniszczony 7 września. Operował w okolicach Tychów.

Pociąg Pancerny nr 55 “Bartosz Głowacki”

Dowódca: kpt. Andrzej Podgórski, początkowo przydział Grupa Operacyjna Wyszków, od 3 września, przydzielony do Armii Prusy. Zniszczony 19 września.Operował na trasie Warszawa – Lwów.

Szkolny Pociąg Pancerny

Dowódca: kpt. Franciszek Pietrzak. Zniszczony 10 września

Pociąg Pancerny nr 1 (improwizowany przy obronie Warszawy)

Dowódca: por. rez. br. panc. Tadeusz Studziński

Pociąg Pancerny nr 2 (improwizowany przy obronie Warszawy)

Dowódca: por. rez. br. panc. Stanisław Waśkiewicz

Pierwszy improwizowany pociąg pancerny Obrony Wybrzeża

Dowódca: por. Zygmunt Budzyński. Zniszczony 4 września

Drugi improwizowany pociąg pancerny Obrony Wybrzeża

Dowódca: por. A. Matuszak Zniszczony 4 września

Trzeci improwizowany pociąg pancerny Obrony Wybrzeża “Smok Kaszubski”

– kpt. mar. Jerzy Tadeusz Błeszyński, a po jego zranieniu por. mar. Adrian F. Hubicki. Zniszczony 12 września

Skleiłbym taki pociąg!

Pociągi pancerne to wdzięczny temat modelarski i od dawna ukazują się w różnych skalach zarówno w kartonie, jak i w plastiku. U nas przoduje w tej tematyce wydawnictwo GPM oferując cała gamę pojazdów polskich i nie tylko, zarówno z okresu I jak i II Wojny Światowej.

Zapraszam do spisu wycinanek, gdzie można wypatrzeć coś dla siebie.

A gdzie można poczytać więcej???

Zacznijmy banalnie: Wikipedia – ogólne i szczegółowe informacje o polskich pociągach pancernych

PIBWL – szczegółowe informacje o polskich pociągach pancernych.

Pociągi pancerne / Armoured trains i wojsko na torach – skarbnica ciekawostek na temat kolejowych militariów z całego świata – fejzbók.

Ponadto, o pociągach pancernych we wrześniu ’39 można przeczytać w 2 zeszytach serii “Wielki leksykon uzbrojenia – WRZESIEŃ 1939” (tomy 24. i 38.) dostępnych w kioskach i salonikach prasowych.

Kto z Was wie, jaka jest największa prędkość uzyskana przez parowóz? A kto z Was wie, że do dziś mało który samochód osobowy potrafi tak pędzić? Tak, tak… dziś opowiem Wam o najszybszym parowozie świata, który nosił imię Mallard (po naszemu dzika kaczka).

Klasa A4 kolei LNER

To seria 35 pospiesznych lokomotyw wyprodukowanych dla kolei London and North Eastern Railway, a zaprojektowanych przez legendarnego konstruktora, Sir Herberta Nigela Gresleya. Przeznaczeniem tych maszyn było prowadzenie luksusowych pospiesznych pociągów. Parowozy te charakteryzowały się: układem osi “Pacific” (2-3-1), średnicą kół napędowych równą 2032 mm, masą służbową (z tendrem) 167 t oraz mocą 1.986 kW. Na 3,8 metrowy ruszt sypano węgiel, aby wytworzyć 1,72 MPa w kotle (żadna z polskich lokomotyw nie osiągała takiego ciśnienia pary).
Klasa A4 była rozwinięciem prac nad udaną seria A3 (jej przedstawicielem jest legendarny “Flying Scotsman“), od której różniła się między innymi otuliną aerodynamiczną.

foto: Wikipedia

A4 były eksploatowane od 1935 do 1966 roku, a kilka z nich zachowano do dziś jako eksponaty muzealne. Po parą była lokomotywa “Sir Niger Gresley” (nr 4498), niestety w 2015 doznała poważnej awarii kotła i od tej pory stanowi nieruchomy eksponat muzealny.

Kaczor we własnej osobie

A teraz do rzeczy. Lokomotywa o numerze 4468 i imieniu “Mallard” zapisałą się w historii jako najszybszy parowóz świata pobiwszy poprzedni rekord niemieckiej BR 05 (o tej ciekawej mini-serii także Wam opowiem). Miało to miejsce 3 lipca 1938 roku osiągając odcinku prędkość 202,77 km/h (126,1 mili/h) na prostym odcinku linii: East Coast Main Line.

Mierzono średnią prędkość w pięciosekundowych odstępach czasu, a rekordową wartość zmierzono 90 mil i 220 jardów od miejsca startu gdzieś pomiędzy Little Bytham and Essendine. Parowóz prowadził Joseph Duddington, a palaczem Thomas Bra.

foto: Wikipedia

Mallard na służbie przejechał ponad 1,5 miliona mil (2,4 miliona kilometrów), po czym przeszedł na emeryturę w 1963 roku. Dziś Malard jest eksponatem United Kingdom’s National Railway Museum w Yorku.

A4 w modelarstwie

Dla modelarzy H0 i TT zdobycie modelu klasy A4 – choćby samego Mallarda – nie jest specjalnym wyzwaniem. Jeśli chodzi o kartoniarzy – nie jest dobrze, choć nie całkiem beznadziejnie. Jakiś czas temu ukazał się opracowany w skali 1:48 model lokomotywy A4 Sir Nigel Gresley i jest dostępny w sprzedaży na stronie http://www.zeistbouwplaten.nl/. Relację z budowy tegoz modelu można prześledzić na forum papermodelers.com.