Legendy kolei

Kto z Was wie, jaka jest największa prędkość uzyskana przez parowóz? A kto z Was wie, że do dziś mało który samochód osobowy potrafi tak pędzić? Tak, tak… dziś opowiem Wam o najszybszym parowozie świata, który nosił imię Mallard (po naszemu dzika kaczka).

Klasa A4 kolei LNER

To seria 35 pospiesznych lokomotyw wyprodukowanych dla kolei London and North Eastern Railway, a zaprojektowanych przez legendarnego konstruktora, Sir Herberta Nigela Gresleya. Przeznaczeniem tych maszyn było prowadzenie luksusowych pospiesznych pociągów. Parowozy te charakteryzowały się: układem osi “Pacific” (2-3-1), średnicą kół napędowych równą 2032 mm, masą służbową (z tendrem) 167 t oraz mocą 1.986 kW. Na 3,8 metrowy ruszt sypano węgiel, aby wytworzyć 1,72 MPa w kotle (żadna z polskich lokomotyw nie osiągała takiego ciśnienia pary).
Klasa A4 była rozwinięciem prac nad udaną seria A3 (jej przedstawicielem jest legendarny “Flying Scotsman“), od której różniła się między innymi otuliną aerodynamiczną.

foto: Wikipedia

A4 były eksploatowane od 1935 do 1966 roku, a kilka z nich zachowano do dziś jako eksponaty muzealne. Po parą była lokomotywa “Sir Niger Gresley” (nr 4498), niestety w 2015 doznała poważnej awarii kotła i od tej pory stanowi nieruchomy eksponat muzealny.

Kaczor we własnej osobie

A teraz do rzeczy. Lokomotywa o numerze 4468 i imieniu “Mallard” zapisałą się w historii jako najszybszy parowóz świata pobiwszy poprzedni rekord niemieckiej BR 05 (o tej ciekawej mini-serii także Wam opowiem). Miało to miejsce 3 lipca 1938 roku osiągając odcinku prędkość 202,77 km/h (126,1 mili/h) na prostym odcinku linii: East Coast Main Line.

Mierzono średnią prędkość w pięciosekundowych odstępach czasu, a rekordową wartość zmierzono 90 mil i 220 jardów od miejsca startu gdzieś pomiędzy Little Bytham and Essendine. Parowóz prowadził Joseph Duddington, a palaczem Thomas Bra.

foto: Wikipedia

Mallard na służbie przejechał ponad 1,5 miliona mil (2,4 miliona kilometrów), po czym przeszedł na emeryturę w 1963 roku. Dziś Malard jest eksponatem United Kingdom’s National Railway Museum w Yorku.

A4 w modelarstwie

Dla modelarzy H0 i TT zdobycie modelu klasy A4 – choćby samego Mallarda – nie jest specjalnym wyzwaniem. Jeśli chodzi o kartoniarzy – nie jest dobrze, choć nie całkiem beznadziejnie. Jakiś czas temu ukazał się opracowany w skali 1:48 model lokomotywy A4 Sir Nigel Gresley i jest dostępny w sprzedaży na stronie http://www.zeistbouwplaten.nl/. Relację z budowy tegoz modelu można prześledzić na forum papermodelers.com.

Myślę, że nie trzeba zbytnio przypominać, że to co związane z Rewolucją Październikową stało zawsze w opozycji do tego co ze “zgniłego zachodu”. Ciekawostką jednak jest fakt, że kolejowy symbol rewolucji został wyprodukowany w Stanach Zjednoczonych Ameryki, a do samej Rosji/Związku Radzieckiego przyjechał z Finlandii.

Żródło: Wikipedia

Tym symbolem jest parowóz nr 293 fińskiej serii N2, który dziś można zobaczyć przy Dworcu Fińskim (Финляндский вокзал) w Leningradzie… TFU! Sankt Petersburgu. Eksponat stoi sobie osłonięty szklanym mauzoleum i każdy podróżny czy przechodzień może rzucić nań okiem.

Sto lat temu w…

W 1917 roku ten parowóz ciągnął skład, którym z Finlandii do Rosji wrócił Włodzimierz Lenin. To ten facet z bródką, który mówił, że organizuje ludziom równość wolność i dobrobyt, a zafundował kilka dekad samy wiemy czego. W latach Rewolucji i tuż po niej tabor Sowiecki mocno podupadł. Jednak w 1920 roku G. G. Ryjkonien postanowił, że w ramach czynu społecznego odnowi parowóz z numerem 293. Parowóz służył jeszcze przez wiele lat na trasie Leningrad-Rajwolej, a kurkami kręcił w nim nie kto inny, jak właśnie maszynista, który przemycał Lenina – G. E. Jalawa. W 1924 roku parowóz został przekazany do Finlandii, gdzie kursował na trasach podmiejskich. W 1957 roku finowie ofiarowali go sowietom, a oni w 1964 ustawili maszynę w pawilonie wybudowanym obok dworca Fińskiego, gdzie stoi do dziś.

Dane techniczne maszyny

Producent: The Richmond Locomotive Works, Virginia USA
Nr fabryczny 2991
Rok produkcji: 1900
Przydział i nr serii: Suomen Valtion Rautatiet (Fińskie koleje państwowe) Nr: N2-293

Układ osi:2-3-0
Ciężar roboczy: 44,5 t
Średnica kół osi napędowych: 1575 mm
Średnica kół osi tocznych: 1050 mm
Liczba cylindrów: 2
Średnica cylindra: 406 mm
Skok tłoka: 610 mm
Ciśnienie w kotle: 12 atm.
Powierzchnia grzewcza kotła 87,8 m2
Powierzchnia paleniska: 1,41 m2
Prędkość konstrukcyjna: 80 km/h.

Opis parowozu H2.293 w Wikipedii (po rosyjsku)

Gdyby ktoś chciał model…

Model kartonowy był opublikowany w 2003 roku rosyjskim piśmie “Левша”. Plany parowozu opublikowano w radzieckim piśmie “Моделист-Конструктор” w 1977 roku, a ich przedruk ukazał się w polskim piśmie “Modelarz” w kwietniu 1978 roku. Dysponuję zbiorem fotek szczegółów wykonanych przez znajomego. Co prawda robione są przez szybę, ale sporo na nich widać – zainteresowanym udostępnię.

Na początku XX wieku bawarska firma Krauss wyprodukowała serię małych pokracznych lokomotyw, które zyskały przydomek Glaskasten (pol. szklana skrzynka) oraz oznaczenie PtL 2/2. Konstrukcję tę dołączamy do naszej kolekcji “Legendarne lokomotywy” 🙂

Foto: Wikipedia

Anatomia pokraki

Glaskasteny to dwuosiowe tendrzaki z półautomatycznym paleniskiem. Produkowane były z dwiema wersjami przeniesienia napędu: ze ślepym wałem i bez niego. Silniki dawały moc 155 kW i rozpędzały lokomotywkę do 50 km/h. Długość całkowita lokomotywy to 7004 mm – daje nam jeden z najkrótszych parowozów w historii 🙂
Półautomatyczne palenisko pozwalało, aby maszynę obsługiwała jedna osoba. Z przodu i z tyłu lokomotywy były pomosty umożliwiające kierownikowi pociągu przechodzenie do podczepionych wagonów osobowych.

Niby DR, a jednak Bawaria

W zasadzie maszyny te służyły wyłącznie w Bawarii (nawet kiedy Królewskie Koleje Bawarskie zostały wcielone do Deutsche Reichsbahn i oznaczone numerem serii BR 98.3). Dwie lokomotywy przekazano do użytku w przemyśle, jedna nie przetrwała II Wojny Światowej, a lokomotywa nr 98 304 trafiła do Austrii (oznaczona jako: ÖBB 688.01) i skasowana w 1959 r. Do dziś zostało zachowane półtora lokomotywy:

  • Nr BR98 307 jest eksponatem muzeum w Neuenmarkt-Wirsberg,
  • Nr 4515 przecięty na pół jest eksponatem muzeum w Koblencji.

Glaskasten jako model

Nasz bohater jest częstym gościem na makietach w różnych skalach i znajduje się w ofercie wielu firm produkujących modele jeżdżące. Można przebierać w wersjach (z wałem ślepym oraz bez niego), malowaniach (zielono-czarne bawarskie lub czarno-czerwone niemieckie).
Jeśli chodzi o karton, to fama niesie, iż niszowe niemieckie wydawnictwo KF-Modell wydało Glaskastena w skali 1:30 na papierze barwionym w masie. Obecnie model jest w Polsce nieosiągalny.

Pan Zdzisław Kołoda donosi, iż opracowano także model w skali H0, dostępny jako Free model. Został opracowany przez p. Thomasa Pleinera. (Dziękujemy za odzew 🙂 )

P.S.

Mam nadzieję, że nasz Adaś pochwali się modelem wykonanym własnorękodzielniczo 😉